W starej tradycji chrześcijańskiej Wielki Post zaczynał się 11 listopada, czyli w Dzień Św. Marcina, i trwał do 24 grudnia. Dlatego w Wigilię podawane jest proste danie, na przykład karp, ponieważ ryba jest symbolicznym daniem postnym. Ale najbardziej popularna w całym kraju jest sałatka ziemniaczana z kiełbaskami. Biuro Parafialne czynne we wtorek po wieczornej Mszy św. i w sobotę od 9.00 do 11.00. Po zakończonej liturgii można nabyć: „Przewodnik Katolicki” (10 zł). Serdecznie dziękuję za posprzątanie kościoła. Jabłonna 53/8. Za 2 tygodnie (14.10) proszę parafian: Kaczkowo 15, 16, 17, 20B; Jabłonna 54/1 i 54/4. 11 listopada to w Niemczech hucznie obchodzony Dzień Świętego Marcina z Tours. Z tej okazji Niemcy organizują liczne pochody. Dzieci z pięknymi kolorowymi lampionami wędrują w towarzystwie dorosłych przez ulice miast, na czele jedzie św. Marcin w czerwonej pelerynie na koniu. cash. Kościół katolicki wspomina 11 listopada św. Marcina biskupa z Tours, założyciela pierwszych klasztorów w Kościele zachodnim, mnicha, w młodości żołnierza. Św. Marcin przedstawiany jest w ikonografii jako rycerz oddający pół płaszcza żebrakowi. Jest pierwszym świętym Kościoła zachodniego spoza grona męczenników. Ikonografia często bazuje na przełomowym wydarzeniu z życia świętego i podkreśla miłosierdzie Marcina. Jako żołnierz cesarza Konstancjusza, a zarazem katechumen, zobaczywszy u bram miasta Ambianum (obecnie Amiens) sponiewieranego i marznącego żebraka, oddał mu swój płaszcz żołnierski. Następnej nocy miał ujrzeć we śnie odzianego w ten płaszcz Chrystusa, który do otaczających Go aniołów mówił: "To Marcin okrył mnie swoim płaszczem". Kilka znanych wersji tej historii różni się w szczegółach. Pewnym jest fakt, że w 339 r. Marcin przyjął chrzest i zgodnie z ówczesnym zwyczajem zrezygnował ze służby wojskowej. Św. Marcin urodził się ok. 317 r. w Panonii (dzisiejsze Węgry). Podobnie jak jego ojciec był żołnierzem, chociaż po przyjęciu chrztu porzucił służbę wojskową. Później przez dziesięć lat żył w pustelni na wyspie Gallimaria opodal Genui. Wkrótce zgromadził wokół siebie kilkudziesięciu pustelników, z którymi wspólnie założył najstarszy klasztor w Galii. Słynął z cnoty, ascetycznego życia a także z cudów. W 371 r. - wbrew swojej woli - został wybrany biskupem Tours. W dalszym ciągu jednak prowadził życie mnisze w klasztorze Marmoutier pod Tours, przewodząc w nim zgromadzeniu osiemdziesięciu zakonników. Był bardzo surowy dla siebie, a wyrozumiały dla innych. Potępiał błędy heretyków, ich samych natomiast bronił przed surowymi karami. W tym duchu zwalczał Itacjusza z Ossanowy, który domagał się kary śmierci dla heretyków. Marcin zmarł 8 listopada 397 r. w Candes w wieku 81 lub 61 lat (zależnie od ustaleń historyków), ale jego wspomnienie liturgiczne, ustanowione przez Perpetuusa (ok. 461-491), wypada 11 listopada. Dzień ten upamiętnia złożenie jego zwłok w podziemiach katedry w Tours. Kult św. Marcina zaczął się szerzyć najpierw we Francji i bardzo szybko - od połowy VI w. - w całej ówczesnej Europie chrześcijańskiej. Grób świętego i samo miasto stały się wówczas miejscem pielgrzymkowym, przy czym przez długie wieki zajmowało ono drugie miejsce w Kościele zachodnim po miejscach świętych w Jerozolimie. Został pierwszym ze świętych spoza grona męczenników. Najstarszą świątynią w Rzymie, poświęconą św. Marcinowi, a datowaną na V wiek, jest "San Martino al Monti" na wzniesieniu Cole Oppio . Ponadto wiele kościołów na całym świecie nosi jego imię; w samej tylko Francji jest ich ponad 4 tys. Jako swego patrona wybrały św. Marcina liczne diecezje, np. Moguncja i Rottenburg-Stuttgart w Niemczech, Eisenstadt w Austrii, a także kraje związkowe: austriacki Burgenland i szwajcarski kanton Schwyz. Wizerunek świętego na tle romańskiego gmachu widnieje też na oficjalnej pieczęci niemieckiej Moguncji. Pod wezwaniem św. Marcina jest katedra w Bratysławie oraz dwa kościoły w Kolonii. We wrześniu 1996 r. Jan Paweł II, jako szósty papież, nawiedził grób patrona archidiecezji Tours oraz Francji i uroczyście otworzył Rok św. Marcina, upamiętniający 1600. rocznicę śmierci tego apostoła wsi francuskiej. Św. Marcin jest patronem armii, rycerzy, żołnierzy, podróżujących, uchodźców, kowali i płatnerzy, pasterzy alpejskich, żebraków, pasterzy, tkaczy, rękawiczników, właścicieli winnic, garbarzy, hotelarzy i wielu innych. Od imienia świętego wzięła swą nazwą wyspa Martynika w małych Antylach oraz liczne źródła wód mineralnych. Postać świętego, a zwłaszcza scena jego dzielenia się połową płaszcza z żebrakiem, wielokrotnie inspirowały artystów. Malowali św. Marcina Carpaccio (1456-1526), El Greco (1541-1614) i liczni inni twórcy. Często jest przedstawiany jako rycerz na białym koniu , rzadziej jako biskup z hostią. Imię świętego obrało sobie pięciu papieży, a ostatni z nich - Marcin V (1417-1431) został wybrany 11 listopada. Bogate zwyczaje "marcińskie" We wczesnym chrześcijaństwie dzień św. Marcina miał charakter podobny do Środy Popielcowej. W czasach przedchrześcijańskich tego dnia rozpoczynała się zima, był to też termin płacenia podatków i początek nowego roku gospodarczego. Tego dnia uroczyście próbowano nowe wino. Z dniem św. Marcina łączą się też różne zwyczaje. Wśród nich były tzw. "rózgi Marcina". W tym dniu pasterze bydła dawali swoim chlebodawcom "rózgę": brzozową gałązkę z kilkoma listkami na czubku związaną z gałązką dębu i jałowca. Te "rózgi", święcone w Trzech Króli, służyły potem do wypędzania bydła na pastwiska. Do dziś w różnych częściach Niemiec odbywają się pochody dzieci z "lampionami św. Marcina", prowadzące do "ogniska św. Marcina". Dzieciom towarzyszy rycerz ubrany w rzymski hełm i purpurowy płaszcz, mający przypominać żołnierza Marcina i jego dobre czyny. Nade wszystko jednak znana jest pieczona "gęś św. Marcina" - tradycyjna potraw wywodząca się z Kolonii, gdzie 11 listopada spożywa się ją nadziewaną jabłkami, rodzynkami i kasztanami. Gdy późną jesienią następuje lekkie ocieplenie, Francuzi nazywają to "latem Marcina". Wiąże się to z inną legendą, według której gdy ciało Marcina wieziono statkiem po Loarze z miejsca śmierci - Candes-Saint-Martin - do Tours, z jesiennego snu obudziła się przyroda i nieoczekiwanie cała droga okryła się kwiatami. W Poznaniu 11 listopada wypiekane są specjalne "Marcinowe" słodkie rogale wypełnione masą z białego maku. Na najstarszej ulicy miasta - św. Marcinie - odbywa się uroczysta parada, której przewodzi rycerz na siwym koniu. Co ma wspólnego św. Marcin z gęsiami? W wielu krajach nie do pomyślenia jest dzień św. Marcina bez gęsi na stole. "Gęś św. Marcina" jest tradycyjną potrawą we Francji, Austrii i w Niemczech: w Kolonii na przykład spożywa się 11 listopada pieczoną gęś nadziewaną jabłkami, rodzynkami i kasztanami. W Szwecji św. Marcin jest patronem gastronomów z południa tego kraju. W Skanii już w przeddzień św. Marcina przy "świętomarcinowej" gęsi zbierają się wieczorem w restauracjach całe rodziny i grupy przyjaciół. - Dziś słowo "gęś" najczęściej kojarzy się z określeniem "głupia jak gęś", jednak to wcale nie odpowiada rzeczywistości. Gęsi ani nie są "głupie", ani też w tradycji historycznej nie grały roli podrzędnej - powiedział KAI Thomas Dolezal, ekspert ds. liturgii i świąt kościelnych w archidiecezji wiedeńskiej. Przypomniał, że już w czasach rzymskich gęsi towarzyszyły bogowi wojny, Marsowi. Swoim ostrzegawczym gęganiem gęsi uratowały też Rzym przed najazdem wroga. W tradycji germańskiej gęś była zwierzęciem ofiarnym i uosobieniem ducha wegetacji. Ten, kto rytualnie spożywał gęś, miał swój udział w sile ducha wegetacji. Gęsi również "zdradziły" swoim gęganiem św. Marcina. Gdy zmarł biskup Tours, Marcin został wybrany jego następcą. Legenda mówi, że nie chciał przyjąć tego urzędu i schował się do klasztornej szopy, w której chowano gęsi. Te jednak zaniepokojone podniosły wrzawę, zdradzając w ten sposób kryjówkę Marcina. Nowego biskupa triumfalnie wprowadzono do Tours, a pieczona na pamiątkę św. Marcina gęś przeszła do tradycji i zachowała się po dzień dzisiejszy. Jednak jedzenie gęsi, które utrzymało się aż do naszych czasów mimo popularnych fast-foodów, ma bardzo długą i niekoniecznie chrześcijańską tradycję. Od czasów Średniowiecza 11 listopada był bowiem w rolnictwie dniem, w którym odbywał się ubój zwierząt domowych i wypłaty. Tego dnia także świętowano pożegnanie lata i zjadano tłuste gęsi jako symbol dobrych, udanych zbiorów. Z czasem pogańskie jedzenie pieczonych gęsi przekształciło się w "gęś św. Marcina". We Francji spożywanie potraw z gęsi połączone jest z degustacją rocznych win. Ten francuski zwyczaj gęsi i młodego wina w dniu św. Marcina rozpowszechnił się w późniejszym okresie w Niemczech i Austrii, a od XVI w. - w Szwecji. Gęsi były tam znane już epoce kamiennej, ale ich pierwsze związki z Marcinem datują się od 1567 roku. Jeszcze w XIX wieku w kalendarzu rolniczym Tyrolu dzień św. Marcina oznaczany był gęsią, podobnie jak w norweskim kalendarzu runicznym. Odkrywanie zupełnie innych zwyczajów, a także wyszukiwanie różnic w tradycjach świątecznych Niemiec i Polski jest wspaniałą okazją do pogłębienia wiedzy o kulturze naszego zachodniego sąsiada. Czy w Niemczech obchodzi się Dzień Kobiet? Czym niemieccy zakochani obdarowują się w dniu Walentynek? Jak nasi sąsiedzi świętują dzień Zmartwychwstania Pańskiego? Niemcy | Rosenmontag, czyli ostatni poniedziałek karnawału (Rosenmontag 2017 in Sondershausen by Tobias Nordhausen na licencji CC BY Jak świętują mieszkańcy Niemiec? Zaznajomienie się ze specyfiką świąt typowo niemieckich pozwoli nam poznać niewielki skrawek długiej historii tego kraju, która w kilku punktach na przestrzeni dziejów, zetknęła się z historią Polski. Neujahr, Weihnachtsfeiertag, czy też Ostersonntag to tylko niektóre święta obchodzone u naszych zachodnich sąsiadów. Naród niemiecki, podobnie jak Polacy, posiada wiele świąt, które są mniej lub bardziej uroczyście celebrowane. Święta w Niemczech można sklasyfikować, według terminu ich występowania, na święta ruchome, święta stałe i tak zwane szczególne dni. Dzień świąteczny jest jednocześnie dniem wolnym od pracy, który mieszkańcy Niemiec zwykle spędzają w gronie najbliższej rodziny i przyjaciół. Święta ruchome Wśród świąt ruchomych, czyli takich, które wypadają w różne dni w ciągu roku, wyróżnić można: Rosenmontag – czyli „różany poniedziałek”, wypadający w ostatni poniedziałek karnawału, Faschingsdienstag – mający miejsce w ostatni wtorek karnawału i odpowiadający polskim ostatkom, Aschermittwoch – Środa Popielcowa, Palmsonntag – Niedziela Palmowa, Gründonnerstag – Wielki Czwartek, Karfreitag – Wielki Piątek, Ostersonntag – Niedziela Wielkanocna, Ostermontag – Poniedziałek Wielkanocny, Christi Himmelfahrt – Wniebowstąpienie Jezusa Chrystusa, Pfingstsonntag – sobota przed Zielonymi Świątkami, Pfingstmontag – Poniedziałek po Zielonych Swiątkach, Fronleichnam – czyli Boże Ciało. Niemcy | Dekoracje świąteczne w Hamburgu (Hamburg Christmas Market by Marc Wellekötter na licencji CC BY Święta stałe Święta stałe w większości przypadków są takie same, jak święta polskie. Należą do nich: Boże Narodzenie, Sylwester i Nowy Rok, Święto Trzech Króli, Święto Pracy, Wniebowzięcie NMP, Wszystkich Świętych, oraz Dzień Zaduszny. Warto zauważyć, iż wszystkie wspominane święta stałe są świętami kościelnymi, związanymi z tradycją chrześcijańską. Dwa zupełnie odrębne święta stałe w Niemczech są wynikiem historycznych wydarzeń. Mowa tu o święcie Jedności Niemiec – 3 października i Dniu Reformacji, wypadającym co roku 31 października. Dni szczególne W Niemczech obchodzone są także tak zwane „szczególne dni”, mające miejsce również w polskim kalendarzu. Zalicza się do nich: Walentynki, Dzień Kobiet, Dzień Matki, Dzień Ojca, mało znane jeszcze w Polsce Halloween, mające miejsce 31 października, Dzień Świętego Mikołaja i Dzień św. Marcina, przypadający na 11 listopada. Boże Narodzenie w Niemczech Najbardziej lubianym przez Niemców świętem jest Boże Narodzenie. Przygotowania do obchodzenia tychże świąt rozpoczynają się już w październiku, co widać na wystawach sklepowych. Niemcy lubują się w ubieraniu domów i okien dekoracjami świątecznymi i lampkami, tworzącymi przepiękne kompozycje. Co ciekawe, to właśnie zza naszej zachodniej granicy pochodzi zwyczaj przystrajania choinki świątecznej. Prezenty świąteczne w Niemczech wykazują sporą dozę zróżnicowania, trudno tu wskazać konkretne przedmioty, które są kupowane najczęściej. Niemcy | "Frohe Weihnachten!", czyli "Wesołych Świąt!" (Merry Christmas! by LenDog64 na licencji CC BY-ND Otworzyć się na sąsiada Często zdarza się, że starsze pokolenie Polaków wszystko co niemieckie uważa za złe, mając w pamięci wydarzenia z czasów II wojny światowej. Na szczęście młodzi ludzie zaczynają otwierać się na sąsiadów naszego kraju i nawiązywać z nimi szczere przyjaźnie. Warto zatem włożyć odrobinę wysiłku i dobrej woli w poznanie zwyczajów wybranego Cię również Znani mieszkańcy PragiPierwszym i chyba najbardziej znanym oraz rozpoznawalnym mieszkańcem stolicy nad Wełtawą jest Franz Kafka. Urodził... Dzielnica Czerwonych LatarniAmsterdam jest kopalnią atrakcji – z pewnością nie będziemy się tu nudzić o żadnej porze dnia czy nocy. Oprócz... W Niemczech oficjalnie obchodzonych na terenie całego kraju jest 8 świąt: Nowy Rok (1 stycznia),Wielki Piątek (święto ruchome),Poniedziałek Wielkanocny (święto ruchome),Święto Pracy (1 maja),Wniebowstąpienie Pańskie (święto ruchome),Poniedziałek Zielonoświątkowy (święto ruchome),Dzień Zjednoczenia Niemiec (3 października),Boże Narodzenie (25-26 grudnia). Nowy Rok jest jednym z najważniejszych świąt rodzinnych w Niemczech. Choć wiele tradycji jest podobnych do polskich, istnieją także zwyczaje znamienne tylko dla Niemiec. Symbolem niemieckiego Nowego Roku jest piernik oraz rodzina. Pierwszego stycznia nikt nie powinien być sam, dlatego samotne osoby zapraszane są przez krewnych i znajomych. Najciekawszym obyczajem jest skakanie z krzeseł, stołków czy łóżek gdy wybije północ. Na przełomie starego i nowego roku zakazane jest robienie prania i jego suszenie. Z noworocznymi obchodami związane są także robione na drutach lub haftowane serwetki, zaś na drzwiach i oknach pojawiają się wianki z choinki, w których dominują dwa kolory: czerwony i zielony. Wielki Piątek w Niemczech nazywany jest również Cichym Piątkiem, ponieważ służyć ma wyciszeniu i refleksji nad Męką Pańską. W odróżnieniu do polskich zwyczajów, w ten dzień nie obowiązuje post, a kapłani zapraszają wiernych na wspólną wieczerzę, gdzie podawane jest wino, chleb i woda. Dla wierzących Niemców jest to czas modlitwy i uczestniczenia w misteriach upamiętniających śmierć Chrystusa. Poniedziałek Wielkanocny upływa na spokojnym odpoczynku i spędzania czasu w gronie rodzinnym. Popularny w Polsce zwyczaj polewania się wodą, w Niemczech jest nieznany. Święto Pracy swymi obchodami podobne jest do rodzimych zwyczajów. Niemieckie Zrzeszenie Związków Zawodowych organizuje pochody, demonstracje i manifestacje polityczne. Wniebowstąpienie Pańskie to święto przypadające 40. dni po Wielkanocy. Obchodzone jest na pamiątkę wstąpienia do nieba zmartwychwstałego Jezusa. W tradycji niemieckiej trzy dni przed uroczystością przeprowadzane są błagania połączone z procesjami modlitewnymi i błagalnymi o dobre zbiory. Wniebowstąpienie Chrystusa jest świętem państwowym od 1934 roku. Poniedziałek Zielonoświątkowy obrzędami podobny jest do polskich Zielonych Świątków. Nasi zachodni sąsiedzi również przychodzą do kościoła z gałązkami brzozy, którą następnie wtykają pod strzechę lub drzwi wejściowe. Innym zwyczajem jest tworzenie girland z zielonych liści, zaś w Dolnej Saksonii popularne jest sadzenie tzw. drzewek zielonoświątkowych. Najrzadziej praktykowanym zwyczajem są procesje z udziałem zwierząt gospodarskich, z których najsilniejsze ozdabiane jest zielonymi gałązkami, kwiatami i wstążkami. Dzień Zjednoczenia Niemiec należy do najmłodszych świąt niemieckich. Ustanowione zostało w 1990 roku na pamiątkę upadku muru berlińskiego i historycznego scalenia Niemieckiej Republiki Demokratycznej i Republiki Federalnej Niemiec. Święto najhuczniej obchodzone jest w Berlinie przy Bramie Brandenburskiej, gdzie organizowane są koncerty, festiwale i wydarzenia kulturalne. W chrześcijańskich rodzinach bożonarodzeniowe obchody rozpoczyna uroczysta wieczerza wigilijna spożywana 24 grudnia. Tradycyjną niemiecką potrawą wigilijną jest sałatka kartoflana, zaś w odróżnieniu od polskich zwyczajów, nie pozostawia się pustego nakrycia, jednak pod każdym talerzem musi znaleźć się pieniążek, który przynosić ma bogactwo w najbliższym roku. Pierwszy dzień świąt upływa na rodzinnym spędzaniu czasu i wspólnym obiedzie, na którym podawana jest najczęściej pieczona gęś oraz strucla drożdżowa z bakaliami.

dzień św marcina w niemczech